|
Pewna osoba mieszkająca w Hull, w Anglii wygrała w tamtejszym totolotku ponad dwa miliony funtów i nie odebrała nagrody. Ogłoszono apele w radio, miejscowej prasie i telewizji. Przez pewien czas nawet samolot z ogłoszeniem latał nad miastem z transparentem wzywającym do odebrania pieniędzy. Po pewnym czasie gazeta w Hull otrzymała list od 89-letniej kobiety, której niedawno zmarły mąż wypełnił szczęśliwy kupon. Napisała w nim, że nie pragnie wygranej bo jest już za stara i nie potrzebuje pieniędzy, a w dodatku nie ma żadnych krewnych. Lokalny szpital, w którym zmarł jej mąż apelował bezskutecznie, aby wygraną przeznaczyła na rzecz szpitala. Wygrana jednak nie została odebrana w regulaminowym terminie i po 6 miesiącach przepadła.
Linki do artykułu:
|