|
Dwóch przyjaciół wraca późnym wieczorem z pokera. Jeden skarży się drugiemu. - Wiesz, nigdy nie moge oszukać żony. Gasze silnik samochodu i wtaczam go do garażu, zdejmuję buty, skradam się na piętro, przebieram się w łazience. Ale ona zawsze się budzi wydziera na mnie, że tak późno wracam. - Masz złą technikę. Ja wjeżdżam na pełnym gazie do garażu, trzaskam drzwiami, tupie nogami, wpadam do pokoju, klepie ją w tyłek i mówię: "Co powiesz na numerek?". Zawsze udaje, że śpi.
***
Rozmawia dziewczyna z kolegą: - Jak doszło do tego, ze Basia zaszła w ciążę? - To wszystko przez jej ojca! - Jak to przez ojca? - No, właśnie się wycofywałem kiedy on wszedł do pokoju i kopnął mnie w dupę!
***
Przychodzi informatyk do lekarza: - Panie doktorze, wszyscy mnie ignorują. - PLONK!
***
Przychodzi baba do lekarza ze sledziem w dupie. Lekarz się pyta: - Co pani jest? A baba na to: - Syrenka
Linki do artykułu:
|